Banita

(muzyka J.Hertmanowski
tekst P.Kiljański)

W mrocznym, dzikim lesie wśród prastarych drzew.
Jakiś cień przekrada się.
Twarz ukryta w kaptur, młodych oczu blask,
W dłoni łuk, przy boku miecz.

To stara legenda, którą dobrze znasz.
W starej księdze widzisz nagle swoją twarz...

Wrogów krew na dłoniach, z tyłu broni chrzęst.
Znów złe duchy gonią cię.
Nigdy już nie zgaśnie blask pochodni w krąg.
To banita. Łapcie go!

Ta stara legenda jest z tobą co noc.
Albion trzymasz w dłoni i czujesz tę moc...

Jesteś tu, byłeś tam,
Pokonałeś swój strach.
Chciałbyś gdzieś schronić się -
Piętno banity to śmierć.

Cofnij czas do tych dni,
Kiedy miałeś swój dom.
Napnij łuk, podnieś miecz.
Legenda żyje, ty z nią.

Jesteś tu, byłeś tam,
Pokonałeś swój strach.
Chciałbyś gdzieś schronić się -
Piętno banity to śmierć.

Cofnij czas do tych dni,
Kiedy miałeś swój dom.
Napnij łuk, podnieś miecz.
Legenda żyje, ty...

Cofnij czas do tych dni,
Kiedy miałeś swój dom.
Napnij łuk, podnieś miecz.
Legenda trwa, a ty z nią.

A ty z nią...

A ty z nią.