Błędy Młodości

(muzyka M.Makowski J.Hertmanowski 

tekst P.Kiljański)

  
Kiedy siedzę sam w hotelu
Wszystko jedno mi
Myślę życie już za Tobą
Pustka w sercu Twym
Wtedy powracam w tamte dni
Kiedy wszystko było wolno
I robiłeś to coś chciał
Wspólne wypady z kolesiami
Te dziewczyny, nocny szał
Wiem że robiłem dużo głupstw

Było ich tak wiele
Trudno zliczyć mi
Nieraz za nie oberwałem
Chcę je robić znowu dziś
Chciałbym nie robić, młodym być

Błędy robić chcę
Płacić za nie też
Błędy jak sprzed lat
Błędy robić chcę
płacić za nie też
Błędy jak sprzed lat
Wrócić tam !
Do tamtych pięknych marzeń
Do tych szczenięcych złudzeń
Słowa dawnej przysięgi
Trzymają mnie !

Błędy robić chcę
Płacić za nie też
Błędy jak sprzed lat
Błędy robić chcę
Błędy robić chcę
Płacić za nie też
Błędy jak sprzed lat
Błędy robić chcę
Płacić za nie też
Błędy jak sprzed lat
Wrócić tam !

Wrócić tam !
Wrócić tam !

Błędy robić chcę
Płacić za nie też
Wrócić tam !
Błędy robić chcę
Płacić za nie też
Wrócić tam !
Kiedy siedzę sam,
Kiedy siedzę sam
Powracam w tamte dni
Wrócić tam !
Kiedy siedzę sam
Wrócę tam
Wrócić tam !
Wrócę tam
Wrócę tam
Wrócę tam...
Wrócić tam !
Wrócę tam
Wrócę tam
Wrócić tam !

 

(solo)