Czarny Chleb i Czarna Kawa

(muzyka J.Filas, J.Hertmanowski

tekst J.Filas)


Kiedy oczy swe otwarłem jakiś żal ogarnął mnie
Łzy po sercu mi płynęły, zrozumiałem wtedy, że
Zapach muru, widok kraty, wietrze ponieś moją pieśń
Pieśń goryczy, pieśń rozpaczy, matko moja jest mi źle

Chciałem krzyczeć, lecz nie mogłem, chciałem śpiewać, brak mi tchu
Serce moje mi wydarli, serca mego nie ma już
Chciałem tylko mówić prawdę, lecz zamknięto usta mi
Chciałem komus podać ręce, teraz ręce są we krwi

Czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością
Czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością

Czemu świat zieje żarem, a miłości tło jest fałszem
Chciałbym zasnąć, lecz nie mogę, chciałbym zasnąć, lecz na zawsze,
Gdy nadejdzie chwila błoga i powstrzyma oddech mój
Ktoś wyniesie moje ciało, a na celi będzie znów

Czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością
Czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością