Dziewczyna z Zapałkami

(muzyka Julia Hertmanowska, J.Hertmanowski

tekst R.Tyc)


W zimową noc, świąteczny czas
Wzdłuż pustych ulic, latarni barw
Samotna dusza wciąż błąka się
Za paczkę zapałek oddać się chce

Zgrabiałe dłonie, we włosach snieg
Kolejny przechodzień mija ją gdzieś
W oknach blask światła i ciepłych swiec
Świąteczny wieczór, ona nie ma co jeść

Jest taka samotna
Jest głodna i mokra

Idąc pod wiatr nie słyszysz nic
Ja wiem, ja wiem jak trudno żyć Ci z tym
Jest tyle miejsc w których mogłaś się skryć
Lecz nikt nie pozwala, nie pomaga Ci w tym