Koszmarny los

(muzyka J.Hertmanowski, 

tekst: R.Tyc)

Prostych słów
Tracę sens
Przesadziłem wczoraj
Dzisiaj nie wiem nic
Powoli jak wąż
Próbuję wstać
Nic nie widzę wszędzie
Tylko lepka mgła

Przecierasz moje oczy
Co dnia
Dotykasz moje usta
Mówisz wstań!

Za parę chwil
Podniosę wzrok
Zobaczę w Twoich oczach
Ten sam blask i moc
Już nie masz sił
Tłumaczyć ciągle mi
Przecież tak nie możesz
Dłużej sama żyć

Przecierasz moje oczy
Co dnia
Dotykasz moje usta
Mówisz wstań!
Bezradne moje ciało
Przetacza się
Zapytasz co się stało
Z tamtym dniem


Nadchodzi mrok
Wychodzę na ulice
Spotykam kumpli znów
By bawić się bez tchu
Koszmarny los
Opętał myśli me
Zapomnieć o problemach
Zanurzyć w szklance łeb

Przecierasz moje oczy
Co dnia
Dotykasz moje usta
Mówisz wstań!
Bezradne moje ciało
Przetacza się
Zapytasz co się stało
Z tamtym dniem, no co!