Na Opolskim Rynku

(muzyka K.Gaertner

tekst M.Goraj)



Na opolskim rynku zegar smutno bije
Tam moja blondyna ¶lubne wino pije
¦lubne wino pije, ze mn± wypić nie chce
Ej boli mnie, boli, moje biedne serce

Na niebie wysokim jaskółki furgaj±
Najwięcej chłopaki blondyny kochaj±
Kochałem blondynę, niebieskie oczęta
Jak tak± pokochasz, na zawsze pamiętasz

A u s±siada tam kapela gra
Dzi¶ moja miła ¶luby ma
A u s±siada tam po tańcu ¶pi±
I inny już slubuje z ni±

Topiłem sw± żało¶ć w piwie, w wódce, w winie
I nie zapomniałem o swojej blondynie
I nie zapomniałem, zapomnieć nie mogę
Zapakuję graty i wyruszę w drogę

A u s±siada tam kapela gra
Dzi¶ moja miła ¶luby ma
A u s±siada tam po tańcu ¶pi±
I inny już slubuje z ni±

A u s±siada tam kapela gra
Dzi¶ moja miła ¶luby ma
A u s±siada tam po tańcu ¶pi±
I inny już slubuje z ni±

Idę sobie drog±, ludzie mnie pytaj±
Czemu mi nad głow± jaskółki furgaj±
Ludzie moi mili - to z takiej przyczyny
By¶cie nie wierzyli w wierno¶ć u blondyny

A u s±siada tam kapela gra
Dzi¶ moja miła ¶luby ma
A u s±siada tam po tańcu ¶pi±
I inny już slubuje z ni±

A u s±siada tam kapela gra
Dzi¶ moja miła ¶luby ma
A u s±siada tam po tańcu ¶pi±
I inny już slubuje sobie z ni±