On

(muzyka J.Hertmanowski
tekst P.Kiljański)


Wiem, nie zapomnę tych dni
Kiedy uderzył grom
Nagle tak pusto i cicho zrobiło się

Dawnych przyjaciół tłum
W niebyt rozproszył się
Ludzie, których miałem przepadli gdzieś

On tylko On ze swoją siłą, pomógł mi przetrwać w świecie złym
Ja marny pył dostrzegłem w końcu, że istnieje On i podał rękę mi

Teraz silniejszy od zła pokonam ciemność wokół mnie
Siłę mam, wiarę mam na serca dnie
Nie jestem sam, dobrze wiem, nie pragnę teraz więcej już nic
Prócz tego, aby zawsze przy mnie był

On tylko On ze swoją siłą, pomógł mi przetrwać w świecie złym
Ja marny pył dostrzegłem w końcu, że istnieje On i podał rękę mi

Spadałem gdzieś w ciemną otchłań, aż dotknąłem piekła bram
Czułem już ten ogień, który lizał moją twarz, lecz On ocalił mnie

Spadałem gdzieś w ciemną otchłań, aż dotknąłem piekła bram
Czułem już ten ogień, który lizał moją twarz, lecz On ocalił mnie

Czułem już ten ogień, który lizał moją twarz, lecz On ocalił mnie