Pech Gangstera

(muzyka J.Hertmanowski

tekst P.Kiljański}


Zaplanowany do detali był ten skok
Gotowi ludzie, maski, dobra broń
I na początku nawet nieźle poszło nam
Z rękami w górze stali - bank był nasz

Gdy tak myślałem huknęło coś
Sejf za plecami zatrzasnął się
O nie!

To pech! Dlaczego znowu?
Wybrał ten moment, on najlepiej to wie
To pech! Pan mego losu
Tutaj on rządzi nie ja
Ja obrywam on sobie gra
W hazard życie zamienia się
Nie wiem czy przeżyję ten dzień

Cudem wyrwałem się z policji wielkich łap
Bilet, samolot, w torbie wielki szmal
Plany na przyszłość - willa, dziwki, piękny jacht
Gdy wyląduję czeka na mnie raj
Istny raj!

Gdy tak myślałem huknęło coś
Silniki zgasły, spadamy gdzieś
O nie!

To pech! Dlaczego znowu?
Wybrał ten moment, on najlepiej to wie
To pech! Pan mego losu
Tutaj on rządzi, nie ja
Ja obrywam, on sobie gra
W hazard życie zamienia się
Nie wiem czy przeżyję ten dzień

Gdy tak myślałem huknęło coś
Silniki zgasły, spadamy gdzieś
O nie!

To pech! Dlaczego znowu?
Wybrał ten moment, on najlepiej to wie
To pech! Pan mego losu
On tutaj rządzi obrywam ja | x3

On tutaj rządzi obrywam ja x3