Złe Sny

(muzyka J.Hertmanowski

tekst P.Kiljański)

 

Proszę Cię już obudź mnie, weź mnie z tego snu

Niech palce Twoje tylko raz musną moją twarz

Niech usta Twe wyszepczą coś

Przekleństwo, kłamstwo lub grzech

Teraz ważne tylko jest bym obudził się...

 

 Mrocznym korytarzem biegnę nie wiem gdzie

 Mijam lochy wspomnień w których wyją czyny złe

 Mrocznym korytarzem biegnę nie wiem skąd

 Mijam daty zdarzeń, za które wstydzę się co noc

 

Wstaje świt, ja razem z nim uciekam w szarość dnia

Jak inni ludzie robią to naciągam maskę swą

Lecz dobrze wiem - skończy się dzień

I przyjdzie zasnąć znów

Gdy spokojna moja twarz piekło wewnątrz trwa

 

 Mrocznym korytarzem biegnę nie wiem gdzie

 Mijam lochy wspomnień w których wyją czyny złe

 Mrocznym korytarzem biegnę nie wiem skąd

 Mijam daty zdarzeń, za które wstydzę się co noc

 

 Mrok, pot, krew - jedynie to mój przyjaciel

 Krew, pot, mrok - co noc w łóżku gościem jest

 Krzyk, ból, jęk i gwałt - trzymają je kraty powiek

 Co noc w głowie mej ogień strzela w nie